![]() |
|
|
#11 (permalink) |
|
.:: Użytkownik ::.
Zarejestrowany: May 2011
Skąd: Garwolin
Wiek: 19
Postów: 305
Thanks: 32
Thanks 81 w 67 postach
Siła Reputacji: 1
![]() |
Siedzi sobie sroka na sośnie, a tu niespodziewanie do sosny podchodzi krowa i zaczyna się wspinać. Sroka w szoku obserwuje jak krowa powolutku siada koło niej na gałęzi. Wreszcie pyta krowę:
- Krowa, co ty robisz? - No przyszłam sobie wisienek pojeść - mówi krowa. - Ty Krowa... ale to jest sosna, a nie wiśnia... - Spoko... Wisienki mam w słoiczku! |
|
|
|
|
|
#12 (permalink) |
|
.::Świeżak::.
Zarejestrowany: Oct 2011
Postów: 1
Thanks: 1
Thanks 0 w 0 postach
Siła Reputacji: 1
![]() |
Dwie blondynki stoją nago przed lustrem. Jedna z nich ma czarne owłosienie łonowe.
- Widzisz – mówi do drugiej - taka całkiem głupia to ja nie jestem! Przychodzi facet do lekarza z poparzonymi uszami Lekarz się pyta: co się panu stało. Prasowałem, zadzwonił telefon, odebrałem. A drugie ucho. Chciałem zadzwonić na pogotowie. Klient zwraca uwagę barmanowi: - Przepraszam pana bardzo ale nalał mi pan do kieliszka zbyt mało koniaku. - Bardzo pana przepraszam, jestem krótkowidzem. - Ah tak! A nie zdarza się czasem panu nalać zbyt dużo. - Och, nie! Aż tak ślepy, to ja nie jestem. W restauracji siedzi Francuz z pewną kobietą. Z powodu nieznajomości języka ona prosi go, żeby wybrał dla niej jakieś danie. Ten patrzy szybko w menu i zamawia danie o egzotycznej i długiej nazwie „Argadon de markiz alojet”. Po dłuższej chwili kelner przynosi danie do stołu. Madame zaczyna jeść i pyta: - Znakomite, ale można wiedzieć z czego jest to danie. - Jakby to wytłumaczyć... Wie pani co to jest krowa. - Oczywiście, że wiem. - I pewnie wie pani co to jest byk. - No tak tak, wiem. - To pani teraz właśnie je tę różnicę. |
|
|
|
|
|
#13 (permalink) | ||||
|
.::Świeżak::.
Zarejestrowany: Jan 2012
Postów: 2
Thanks: 0
Thanks 0 w 0 postach
Siła Reputacji: 1
![]() |
Czemu na weselach w Afryce torty zrobione są z gówna?
-żeby muchy nie siadały na pannie młodej
__________________
|
||||
|
|
|
|
|
#14 (permalink) | ||
|
.:: Kobieta ::.
Zarejestrowany: Feb 2012
Postów: 2
Thanks: 0
Thanks 0 w 0 postach
Siła Reputacji: 1
![]() |
W supermarkecie mąż z żoną przechodzą obok stoiska z bielizną. Żona do męża widząc "stringi":
- Kochanie, może kupiłbyś mi taką bieliznę? - Ależ skąd! Dupę masz jak kombajn i nie będzie to ładnie wyglądać! Wieczorem leżą razem w łóżku i mąż delikatnie sugeruje żonie, o co mu chodzi: - Może się troszkę popieścimy? No wiesz...? Żona: - Dla takiego jednego, małego kłosika nie będę kombajnu uruchamiać! ![]()
__________________
"Nie biegnij za szybko przez życie bo najlepsze rzeczy zdarzają się nam wtedy, gdy najmniej się ich spodziewamy."
|
||
|
|
|
![]() |
| Tagi |
| dowcipy, strefa żartów |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|